Kuertiego przypadki no image

Opublikowany 29 sierpnia 2010 | autor Grzegorz Łuczko

26

Jedziemy na UTMB 2011?

Muzyczna inspiracja na dziś to Coldplay i utwór „Yellow” – na nowo odkrywam ten zespół, są po prostu fan-ta-sty-czni!

Wrzesień już tuż, tuż, czas więc na mój powrót do „poważnego” treningu (oczywiście „poważny trening” idzie w cudzysłów, bo ja nigdy poważnie nie trenowałem) i przygotowania do… no właśnie, do czego? Głównym celem jest start w Ultra Trail du Mont Blanc 2011! Chciałem wystartować w tym biegu od chwili, kiedy po raz pierwszy się o nim dowiedziałem, moją wyobraźnie rozpalał potężny dystans do pokonania – 166km oraz suma podejść – 9,5km! Jeśli kręci Cię ultra, to prędzej czy później musisz „skończyć” na UTMB. Nie ma innego wyjścia, przyszedł czas i na mnie. Mam rok czasu – nie, nie chcę bić żadnych rekordów, chcę pojechać do Chamonix i wrócić z koszulką „finishera”, miejsce i czas będzie sprawą drugorzędną.

Kolejne miesiące chciałbym poświęcić startom indywidualnym – po części ze wzgląd na UTMB, ale również dlatego, że we wrześniu otwieram sklep internetowy dla biegaczy – Natural Born Runners, (przypominam o zniżce dla czytelników PK4 – tutaj więcej informacji) ten projekt będzie mnie zajmował przez najbliższe miesiące bardzo mocno, wolałbym – póki co przynajmniej – nie obiecywać nikomu wspólnych startów, nie chciałbym, żeby później okazało się, że jednak nie jestem w stanie wywiązać się z zobowiązań… Starty solo pod tym względem są znacznie bardziej elastyczne – jeśli nie mogę wystartować, to zawodzę tylko swoje oczekiwania, nikt inny nie ma pretensji.

115km ultra pod Pragą

Plan wygląda tak: w grudniu jadę pod Pragę na Praską Stówkę („Prazska stovka”, dobrze tłumaczę?) zebrać brakujące punkty (mam 2 punkty za Rzeźnika, brakuje mi jeszcze 3, a te znajdę właśnie w biegu w Czechach) – to będzie bieg na dystansie 115km (trasa liniowa, 3300 metrów podejść). Tutaj znajdziecie więcej informacji. Bieg ten powinien być przyjemnym zwieńczeniem tego roku – z którego jestem już i tak cholernie zadowolony (AT! Rzeźnik!).

Ktoś chętny na czeską odyseję? Sahib wziął się ostro za treningi (umówiliśmy się wstępnie z Marcinem na ten start), Hiubi też wyraził chęć startu. Kto jeszcze?

Schemat treningu pod UTMB

Od września wracam więc na biegowe trasy i zwiększam średni czas spędzony na treningu, bo z tymi 30-40 minutami aż mi wstyd zabierać się za 115km trasę. Mam trzy miesiące na zbudowanie bazy – głównie postawię na długie wybiegania oraz bieganie w drugim zakresie. Po głowie chodzi mi jeszcze plan zaatakowania 39:xx na 10km. Priorytetem jednak będzie Praga. We wrześniu mam zamiar pobiec 50km na Jesiennych Trudach (to idealne miejsce, aby rozpocząć przygodę z rajdowaniem! Polecam!) , a później na początku października wystartować w maratonie poznańskim. To będzie mój debiut na tym dystansie! Nie mam pojęcia czego oczekiwać – ostrożnie celuję w 3:29:xx. Mam 40 dni, jeśli w tym czasie zrobię kilka długich wybiegań i dłuższych biegów w długim zakresie to powinno być dobrze. Po Pradze przyjadę jeszcze na Nocną Masakrę (tej imprezy początkującym nie polecam 🙂 ), na krótką trasę – chcę powalczyć o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski w 50tkach. Póki co jestem na pierwszym miejscu, fajnie byłoby utrzymać tę pozycję do końca sezonu.

Po Masakrze dobrze będzie chyba zrobić sobie trochę przerwy – bo przecież nie mogę tak wcześnie zacząć przygotowań pod UTMB, szczyt formy przyjdzie dużo wcześniej i do Francji pojadę wypalony. Nie wiem jak wtedy będę stał z czasem – ale na pewno chciałbym ponownie wziać udział w dużym rajdzie czwórkowym, nie wiadomo czy Adventure Trophy się odbędzie, jeśli tak, to na pewno chciałbym znów zmierzyć się z długą trasą. Po AT znów zrobiłbym małą przerwę, a później już konkretne przygotowania pod UTMB. W teorii to wszystko wygląda bardzo zgrabnie, a jak będzie w praktyce? Czas pokaże!

UTMB TEAM 2011!

Na koniec jeszcze dwie sprawy. Pierwsza – o tym UTMB wygadałem się już wcześniej, zauważył to Marek (Makhi) i wyszedł z pomysłem założenia grupy treningowej UTMB 2011. Stwierdziłem, że to świetny pomysł! Jeśli zbierze się kilka osób możemy zawiązać taką nieformalną grupę – dzielić się doświadczeniami, motywować do treningów, wymieniać uwagi nt. sprzętu, a w końcu zorganizować wspólny wyjazd do Chamonix. Na razie robię rozpoznanie, czy ktoś z czytelników PK4 byłby chętny uczestniczyć w takiej grupie?

Jeśli tak, to proszę o info w komentarzu, ewentualnie na mejla – grzegorz.luczko (at) gmail.com

Ktoś chętny na długie wybiegania w Poznaniu?

Druga sprawa – przyznaję, że czasem jestem wielki leń i nie chce mi się robić długich wybiegań. Od września zmieniam miejsce zamieszkania na Poznań – a tam nas biegaczy i rajdowców dostatek, jeśli więc ktoś chciałby wspólnie pobiegać dłuższe dystanse (tempo niespieszne, w końcu to długie wybiegania), to może zawiążemy i tutaj jakąś grupę (PK4 grupami biegowymi stać będzie!)? Poznaniacy, co Wy na to?

Zdjęcie: http://jean-marie.gueye.over-blog.com


O autorze

Tu pojawi się kiedyś jakiś błyskotliwy tekst. Będzie genialny, w kilku krótkich zdaniach opisze osobę autora przedstawiając go w najpiękniejszym świetle idealnego, czerwcowego, słonecznego poranka. Tymczasem jest zima i z kreatywnością u mnie słabiuśko!



26 Responses to Jedziemy na UTMB 2011?

  1. Makhi mówi:

    Ktoś chętny na czeską odyseję?
    Mnie to zaciekawiło bardzo.

  2. borman mówi:

    A mnie zaintrygowały „długie wybiegania w Poznaniu” 🙂 (godzinka drogi autem i jestem). Jednak nasuwa się pytanie, czy warto ograniczać się tylko do samego Poznania?
    Grzesiek, weekend lub dwa po poznańskim maratonie, wybieram się potruchtać przez G. Wałbrzyskie i Kamienne. Co Ty na to? Mały truchcik/marszobieg na dłuższym dystansie?

  3. TomekK mówi:

    ja jestem 2 razy na tak. tym bardziej ze w zeszlym tygodniu zdobylem 5 punkt na UTMB :))) napisze Ci na priva nie dlugo. pozdro

  4. hiubi mówi:

    UTMB finisher? Brzmi dobrze, ale stać cię na więcej. Albo niech to bedzie pierwsza setka, albo postaw poprzeczkę wyżej – PTL ( w dwuletniej perspektywie). I nie mów, że nie dasz rady, bo widzialem, że potrafisz 🙂

  5. krzysiek mówi:

    o ile zazwyczaj jestem raczej biernym czytelnikiem pk4 to przy fajnych projektach się uaktywniam 🙂

    Dla mnie 2011 to data raczej nierealna (brak punktów). Cóż, rajdowanie jest u mnie na 3 miejscu piorytetów po górach i wspinaczce co wiele komplikuje. Mimo to chętnie pomotywuję się do treningu w większej grupie.

    Do Pragi chętnie pojadę. Jaki jest tam limit czasowy? Jakieś międzyczasy? Pytam bo na stronie coś nie mogłem info znaleźć.

    O UTMB słyszę już po raz kolejny i chyba stanie się on moim kolejnym celem na kolejne lata.

    Trening zacznę od kolejnego startu w Przejściu Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej. 145km po górach spróbuję przejść w mniej niż 30h. Jak nie pobłądzę i pogoda dopisze to są szanse.

  6. Sabinchen mówi:

    Też mi się zamarzył ten start. Tym bardziej, że ku mojemu zdziwieniu się okazało, że ubiegłoroczny Kierat też się liczy :). Sierpień był u mnie niestety miesiącem zupełnego rozluźnienia treningowego, bo w wakacje trudno mi było o samodyscyplinę. A teraz rozpoczynam maraton startowy, więc też za bardzo nie potrenuję, albo przyjmę taktykę treningów przez starty…
    A co do udziału w grupie treningowej, to świetny pomysł i chętnie!

  7. Marcin mówi:

    Grzesiek, w regulaminie na ten rok jest tak:

    „To register, it is necessary to have acquired a minimum number of points by having finished, exclusively in 2007, 2008 or 2009, the races in this list:
    – to register for the UTMB®, it is necessary to have acquired a minimum of 4 points, only one race worth 1 point is permitted”

    Nie byłeś w 2008 albo 2009 na Kieracie albo Sudeckiej Setce, żeby dodać punkty do startu w 2011?

    Plan jest zacny i życzę powodzenia! 🙂

    EDIT: Dobra … doczytałem, liczy się 2009 albo 2010 i 5 pkt.

  8. Kuerti mówi:

    Makhi,

    Do Czech z tego, co wiem, wybierają się jeszcze dwie osoby z Poznania, na razie nie wiem kim są 🙂 . Jutro wyjeżdżam do Poznania, jak się tam już zadomowię i ułożę plan treningowy pod Pragę, to zmontuję jakąś grupę pt. PRAGA TEAM lub coś w ten deseń 🙂 . Dam znać co i jak!

    Borman,

    Będziemy w kontakcie! Jeśli czas i środki pozwolą na takie wyjazdy to ja jestem bardzo chętny! W Góach Wałbrzyskich i Kamiennych nigdy jeszcze nie byłem..

    Tomek,

    Jesteśmy w kontakcie 🙂 . Szykuje się mocna ultraekipa poznańska 🙂 .

    Hubert,

    Muszę się asekurować 😉 . Już i tak Petro ledwo co wrócił z Afganistanu, to opierdolił mnie, że znów nakładam na siebie niepotrzebną presję z tym UTMB. Potrzebuję motywacji, a start w UTMB i publiczne sprawozdania z postępów to będzie świetny bodziec i motywator do treningów. Gdybym sobie postawił poprzeczkę np. na <30h (czyli chciałbym pobić rekord Petro z przed kilku lat), to już byłaby wielka presja, a tej nakładać sobie nie chcę.. ale, ale.. znasz mnie już trochę, więc wiesz, że zwykle mierzę wysoko.. 🙂 .

    PS. Co to jest PTL?

    Krzysiek,

    Jeśli chcesz zrobić Przejście <30h, to co się jakimiś limitami martwisz? 🙂 . Pewnie 24h, ale mówię, nie zastanawiaj się nad tym 🙂 . Skoro "trening" chcesz zacząć od 145km masakry po górach 😉 .

    Sabina,

    Do UTMB daleko! Właściwe przygotowania to ja myślę, że zacząć możemy dopiero na jakieś 3 miesiące przed startem, teraz to po prostu trenujmy sobie, zbierajmy kolejne doświadczenia, przygotowujmy się sprzętowo itd.

    Marcin,

    Nawet gdybym miał punkty za poprzednie lata, a nie mam, to i tak chciałbym pojechać do Pragi. Spodobał mi się ten pomysł, poza tym mam fajny cel sportowy na resztę tego roku, gdyby nie Czechy, to już nie miałbym do czego trenować.. Jesienne Trudy i Masakrę mogę polecieć bez specjalnych przygotowań.

  9. Kuerti mówi:

    UTMB TEAM wstępnie liczy 4 osoby:

    Sabina, Makhi, Tomek i ja. Do końca września postaram się opracować schemat naszych działań, jakieś pomysły itd. Później będzie można rzucić info w świat, może ktoś jeszcze do nas dołączy?

    Śmiało zgłaszajcie swój akces do UT 2011 🙂 .

  10. Konrad mówi:

    Ja również planuję w przyszłym roku UTMB, a wczesniej Prazską Stovke w grudniu. Także gdzieś tam o drodze będziemy się pewnie mijać:)
    A do UT2011 chętnie dołączę.

  11. Marcin mówi:

    PTL – La Petite Trotte à Léon

    Towarzyski. Jeden z biegów w ramach UTMB. Drużyny 2/3 osobowe, 240 km, 18000 metrów podejścia.

    – Event in complete autonomy with refreshment and rest in the different refuges passed through.
    – No ranking: uniquely a diploma handed out to each team which will have completed the course.

  12. hiubi mówi:

    Jeszcze jeden wyścig dla tych, co mają dużo czasu http://www.tordesgeants.it/tordesgeants/index.php

  13. Cinek mówi:

    Ja również mam ochotę na UTMB już od dłuższego czasu. Niestety, póki co, nie mam żadnych punktów, a ponadto niebawem wyjeżdżam na pół roku poza Europę. Tak więc mój start w 2011 jest po prostu nie możliwy! Ale będę śledził wasze poczynania i wspierał duchowo, no i liczę na cenne uwagi i porady gdy zostaniecie już „finisherami”:)

  14. pankins mówi:

    Hej,
    Dawno mnie tu nie było i teraz staram się odrabiać zaległości.
    Miałem w planach wystartować w UTMB ale po tegorocznej nieudanej probie zdobycia Lenina muszę się z nim porachować w przyszłym i raczej nie wyrobię się finansowo.
    Życzę Wam wytrwałości w treningach no i powodzenia na zawodach:)

  15. krzysiek mówi:

    Kuerti

    te 30h to ambitne założenie(w zeszłym roku 36h ale błądziłem trochę) ale chyba masz rację że nie ma się co bać limitów w Pradze.

    Pankins

    widzę, że na pk4 wchodzą też inni zakręceni na punkcie gór wysokich. Po tegorocznych wakacjach ja też mam porachunki ale z Chan Tengri 🙂

  16. Jasiek mówi:

    Ja po tegorocznej walce na trasie CCC jestem pewny powrotu do Chamonix w przyszłym roku – czy znów na trasę CCC (z która mam pewne porachunki do wyrównania – zamknięto trasę na 81km jakieś 20 min przede mną…)czy UTdMB jeszcze nie wiem. Ale po tegorocznym starcie wiem że Chamonix w 2011 to znów cel nr1.
    A pkt mam 7 wiec i na ccc i utmb wystarczy;)

  17. Kuerti mówi:

    Jasiek,

    Witaj na PK4 🙂 .

    A dlaczego nie wiesz, czy startować w UTMB?

  18. Jasiek mówi:

    @Kuerti
    powodów jest kilka, po 1 w CCC miałem świadomość że mogę docisnąć – pobiec szybciej a ewentualne konsekwencje przewalczę ale nie będę musiał zejść z tras(jakby pewnie było na utmb), szczególnie że doświadczenie biegowe mam małe – 2 lata biegam, a w zeszłym roku pomysł maratonu wydawał mi się wariactwem;).
    Po 2 wiem już że sprzęt tam trzeba mieć bardzo dobry(dość dobry nie wystarczy..), a na trasie utmb przydało by się zrobić ze 2-3 pełne przepaki (tu dochodzą koszty – jak dla studenta baardzo duże:) – w tym roku w Champexie (tj 55 km z 98 CCC) i Triencie (71km)większość ludzi miała ustawionego kogoś ze wszystkim na zmianę mi tego zabrakło i przemoczony biegłem dalej a warunki potem były naprawdę… ciekawe – pod górę jak w słowackim raju w potoku wody a na szczytach ujemna temp., i porywisty wiatr sypiący śniegiem… (trase UTMB zamknęli ok 22 a CCC po 2)

  19. Paweł mówi:

    Jasiek, Ja bym nie przesadzał z tym sprzętem. Co masz na myśli pisząc, że dość dobry sprzęt nie wystarczy? Byłem na tegorocznym UTMB, ściągneli nas jak wiesz po 21 km. Nie wiem co się tam działo na 2500 m (myśmy mieli za sobą górkę o wysokości 1700 m) ale nie sądzę że koszty sprzętu na UTMB byłyby jakieś zatrważające. Grunt to mieć coś przeciwdeszczowego i przeciwwietrznego. Pod to oddychająca bielizna, jakaś koszulka techniczna, spodenki, kijki jak ktoś lubi i potrafi biegać z kijkami, camelbak, rękawiczki, czapka. To wszystko wystarczy z jednym komplecie, jeśli ktoś ma dwa to nie zaszkodzi. Ewentualnie dwie pary butów by się pewnie przydały (Petro miał chyba dwie za swoim drugim podejściem do UTMB), kilka par skarpet, dwie czołówki (jedna dobra i mocna, druga mała i lekka). Generalnie wystarczy takie wyposażenie, jak na zimowego Skorpiona czy Nocną Masakrę. Jak lecisz na jedną nockę to nic więcej nie trzeba. Chyba, że chcesz tam siedzieć 46 godzin.

  20. krzysiek mówi:

    Plan niestety nie wykonany. Z Przejścia Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej byłem zmuszony się wycofać. Wystartowałem z parciem na czas. Za duże tempo zmasakrowało mi kolana. Nie chcąc żadnych poważnych kontuzji wycofałem się po jakiś 105km.

    Teraz parę dni leczenia stawów i zaczynam trening do jesiennego Harpagana – tam przynajmniej jest po płaskim 🙂

  21. Kuerti mówi:

    Jasiek,

    Rzeczywiście, jeśli startujesz od niedawna, to skompletowanie pełnego zestawu (zestawów) sprzętu jest dość trudne. Ja sam, choć bawię się w rajdy od 7 lat, to nie mam tego wszystkiego, co chciałbym mieć. W zasadzie co kilka miesięcy, czy każdej kolejnej pory roku znajdzie się coś potrzebnego do zakupienia.

    Niedługo postaram się napisać tekst o sprzęcie potrzebnym na UTMB – zbiorę opinie kilku naszych ultrasów, którzy już tam byli i ukończyli ten bieg.

  22. Kamil mówi:

    Hej!
    Jestem tu przypadkowo (szukałem zdjęć z UTMB)

    ,,Jeśli zbierze się kilka osób możemy zawiązać taką nieformalną grupę – dzielić się doświadczeniami, motywować do treningów, wymieniać uwagi nt. sprzętu, a w końcu zorganizować wspólny wyjazd do Chamonix.,,
    Nie wiem czy to jest aktualne?

    Marzy mi się brać udział w takich biegach,
    ale jestem ciemny w przygotowaniu się do takiego biegu.We wrześniu chce spróbować w Krynicy Zdrój(100km)
    Moje doświadczenie z ultra jest małe (ale mam zapał i serce do ultra). Małe dlatego że nigdzie nie chcieli mnie dopuścić do biegu (Od 18lat)

    Jest możliwość dołączenia do Teamu???
    Pozdrawiam, Kamil Leśniak

  23. Kuerti mówi:

    Cześć Kamil,

    Na razie koncept z UTMB TEAM został zawieszony, porwały mnie nieco inne sprawy… Aktualnie pracuję nad sklepem dla biegaczy – http://www.natural-born-runners.pl i jeśli jakiś team miałby się zawiązać to właśnie pod nazwą NBR TEAM. Ale to tylko luźny plan, póki co przynajmniej.

    Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z ultra to zerknij tutaj:

    http://pmno.pl/

    W kalendarzu jest naprawdę sporo imprez, na których możesz zacząć zdobywać doświadczenie, a to zaprocentuje później.

    Powodzenia!

  24. Kamil mówi:

    Hej !!
    Ogólnie celem jest moim Biegi ULTRA –naprawdę ultra (najpodlejsze ultra jakie mogą być)
    Na razie pracuje nad szybkością. 😉
    Ogólnie chce się dowiedzieć jak się biega, sprzęt, triki,ciekawostki –żeby jak zacznę już biegać to żebym wiedział o co chodzi ;D
    Ultra to ja jakieś mam dośw. NIKE GRID (210km);D
    oo i jeszcze moje ultra treningi (ok 50km codziennie).
    Dzięki za stronę -skorzystam na pewno ;D
    Twój blog też już śledzę(czytam nowe a także stare wpisy)
    Ogólnie mierze wysoko w ultra bieganiu. hehe
    Pozdrawiam

  25. Kamil mówi:

    Heh
    Będzie ciężko pogodzić trenowanie biegów krótkich (jak na razie) z wyprawami na orientację ;/
    JA nie umiem Nawigować;)
    Heh

  26. Kuerti mówi:

    Kamil,

    Wszystkiego da się nauczyć, zwłaszcza jak jesteś młody 🙂 .

    Heh, muszę się wziąć za pisanie kolejnych tekstów, bo ostatnio nic nowego się na PK4 nie pojawia :/ .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back to Top ↑
  • TUTAJ PRACUJĘ

  • FACEBOOK

  • OSTATNIE KOMENTARZE

    • Avatar użytkownikaGryHazardowe Gorąco polecam tę książkę. Bardzo pomocne są metosy wysyłku. – WIĘCEJ
    • Avatar użytkownikaAnka Interesująca książka, dzięki za fajny artykuł wiem już co szukać w księgarni. pozdrawiam – WIĘCEJ
    • Avatar użytkownikaKrzysztof ze wsi Świetny start, wielkie gratulacje!!! – WIĘCEJ
    • Avatar użytkownikaBorman Co to jest Power Bomba? – WIĘCEJ
    • Older »
  • INSTAGRAM

  • ARCHIWA