Recenzje no image

Opublikowany 13 czerwca 2008 | autor Grzegorz Łuczko

13

Sigma PC-15: Recenzja

Producent: Sigma
Model: PC 15
Cena: 125zł (stan: czerwiec 2008)

W życiu homo treningusa przychodzi taki moment kiedy jego życie bezpowrotnie ulega zmianie – odkrywa uroki trenowania z pulsometrem… Już od kilku lat nie wyobrażam sobie wyjścia na trening bez tego magicznego urządzenia. Poniżej garść wrażeń z użytkowania Sigmy PC-15.

Uwagi wstępne

Ze względu na ograniczony budżet szukałem sprzętu taniego i solidnego. Na topowe modele Polarów czy cuda od Garmina nie było mnie stać, poza tym nie byłem przekonany jeszcze czy faktycznie korzystanie z pulsometru odmieni moje sportowe życie. Perspektywa wydania 1000 złotych na „jakiś tam” zegarek i opaskę nie wydawała się więc zbyt rozsądna. Z pulsometrów Sigmy korzystam od 2,5 roku, napisałem pulsometrów bo akutalnie użytkuję drugi model PC-15. Poprzedni załatwiłem na własne życzenie, zgubiłem pokrywkę od baterii na zegarku, a jak się domyślacie bieganie z odkrytą baterią plus pot to nie jest ulubiona mieszanka urządzeń elektronicznych.

Wykonanie

Zacznijmy od wykonania. Wykonanie nie budzi zastrzeżeń. Już. Naprawdę, nie ma się do czego doczepić. Może tylko pokrywka na baterie powinna być nieco inaczej zaprojektowana bo przy wymianie łatwo ją uszkodzić, ale to detal. Pasek transmisyjny dobrze przylega do ciała (widać wyraźną poprawę pomiędzy starszym modelem, a tym który kupiłem rok temu, ten drugi jest znacznie ciaśniejszy) i podczas biegu nie sprawia problemów (choć po roku czasu już się nieco wyciągnął). Wyświetlacz jest dość spory, wszystkie dane przedstawione w sposób czytelny, nawet podczas szybkiego biegu nie ma problemów z odczytem.

Funkcje

Niska cena wiąże się niestety z małą liczbą funkcji jakie oferuje pulsometr. Do dyspozycji mamy: aktualne tętno, tętno średnie, tętno maksymalne, liczbę spalonych kalorii, możliwość ustawienia 3 stref tętna (po ćwiczeniu mamy zapis czasu jaki spędziliśmy w każdej z nich), stoper oraz pamięć (niestety tylko jednego treningu). Zapomnieć natomiast możemy o łapaniu międzyczasów i średnich wartościach tętna z każdego okrążenia, nie przegramy danych na komputer, ani nasze oczy nie nacieszą się widokiem eleganckich wykresików. Najbardziej mi jednak brakuje tych międzyczasów i tętna na każdym z nich. Przeprowadzając trening wb2 nie będę miał danych z poszczególnych odcinków, a jedynie średnie tętno z trwania całego treningu. Żeby dowiedzieć się z jakim średnim tętnem biegłem wb2 musiałbym podczas biegu wykasować wcześniejsze dane.

Bateria

Trenuje mniej więcej 5/6 razy na tydzień. Przy takim użytkowaniu bateria starcza mi na około rok czasu. Nie spotkałem się z błędami w odczycie pracy serca (nie biegam w terenie mocno zurbanizowanym), problemy natomiast z brakiem sygnału występują gdy żywot baterii zbliża się ku końcowi.

Podsumowanie

Prawdopodobnie do czasu aż będzie mnie stać na zakup czegoś naprawdę dużo lepszego niż PC-15 pozostanę przy sprawdzonym rozwiązaniu. Do codziennych treningów (zwłaszcza pod kątem rajdów przygodowych, gdzie jak wiemy trening nie jest tak „aptekarski” jak przy bieganiu) nadaje się bowiem znakomicie. Zwłaszcza, że można go kupić już niewiele ponad 100 złotych. Polecam!

PS. Nie wiem jak z kodowaniem sygnału PC-15, nie zdarzyło mi się jeszcze startować z pulsometrem na zawodach. Może ktoś z Was wie? Jeśli tak proszę o info w komentarzu.

Plusy:

+ cena
+ solidne wykonanie
+ niezbędne funkcje

Minusy:

– brak rozbudowanych funkcji
– brak kodowania sygnału

Zobacz również:


O autorze

Tu pojawi się kiedyś jakiś błyskotliwy tekst. Będzie genialny, w kilku krótkich zdaniach opisze osobę autora przedstawiając go w najpiękniejszym świetle idealnego, czerwcowego, słonecznego poranka. Tymczasem jest zima i z kreatywnością u mnie słabiuśko!



13 Responses to Sigma PC-15: Recenzja

  1. wikiyu mówi:

    Szyfrowanie – brak, podobnie jak w bliźniaczym FitWatchu który sam posiadam.
    Cóż, w moim wypadku bateria trzyma podobnie, tylko ma trochę lepiej złożoną pamięć bo 8 „treningów”, co przy odrobinie wprawy da się zamienić na okrążenia.
    Odczucia co do wykonania mam podobne – solidny, praktycznie ciężki do zniszczenia, co też ważne zegarek jest naprawdę wodoszczelny.

    Jeszcze o szyfrowaniu – niestety, wartości na wyświetlaczu wariują gdy jesteś w gronie większej ilości osób z pulsometrami i licznikami bezprzewodowymi.

  2. Kuerti mówi:

    Wikyu,

    Dzięki za info, dopisałem minusik.

    Choć dla mnie osobiście przez ponad 2 lata użytkowania pulsometru kodowanie nie było potrzebne i dla mnie to nie jest wada, no ale ja nie startuje na zawodach.

  3. Adam mówi:

    Ja mialem wybor miedzy FitWatchem a PC-15. Wybralem FitWatcha i mam podobne doznania co Chlopaki. Choc trenuje mniej niz Kuerti.
    Duzym minuesm jednak jest czeste gubienie sygnalu zima, kiedy jestem grubo ubrany. Nie wiem czy to kwetia „przenikania” czy tego, ze jak mam duzo rzeczy to pasek sie zsuwa z pikawy.
    Nie wiem, moze macie jakis pomysl co na to zaradzic?
    Tak czy inaczej, kilka razy zostalem bez odczytow albo z absurdalnym „zawieszonym” wynikiem typu 220. ;| No i knefelki moglyby byc lepiej wykonane.
    Ale czego oczekiwac za 140zł…
    Pzdr

  4. Camaxtli mówi:

    Ja ciułam na Garmina, powoli do celu, póki co praca serca na czuja…
    Znajoma chwali Forerunnera 305, ma bardzo bogate funkcje treningowe, taki osobisty trener, który ponoć wie lepiej, co chcemy osiągnąć i wypompować, co więcej, są też gadżety, które wystawiają oceny po treningu i to jest dla mnie lekkim przegięciem. Przypomina mi się dyskusja na forum biegowym o tresurze psa, że nie warto tego robić, bo pies traci swój charakter, a zachowuje się jak przewidywalna maszyna, co za tym idzie, taki Garmin wie lepiej co chcemy zrobić, jest bezwzględny na samopoczucie i warunki pogodowe, niby nie pozwala na wypalenie biegacza, a tym, że tak ciśnie na treningach prowadzi do tego. I w sumie bądź tu mądrym. Praktyka rozmów nauczyła mnie, że co by się nie działo, rację i tak ma Skarżyński;)

  5. Bart mówi:

    Ja jestem szczęśliwym użytkownikiem Garmina 305 i muszę powiedzieć że warto ciułać !!! Teraz np. widziałem go w promocji za niewiele ponad 800 zł !!!!!!! Przy poprzedniej cenie naprawdę warto. Poprzednio użytkowałem Sigme PC 1600. Przeskok z trabanta na porsche. No ale trabant również dojedzie ale co to za jazda.
    Z tej strony pozdrawiam fachury z treningbiegacza.pl – Kuerti chyba można – prawdziwa skarbnica wiedzy i porad na temat Garmina i nie tylko.
    Pozdrawiam
    Bart

  6. Kuerti mówi:

    Adam,

    Mi coś takiego się nie zdarzyło, tylko, że ja biegam raczej zawsze na lekko. Spróbuj mocniej ściągnąć pasek transmisyjny. Pamiętam, że w poprzednim modelu pasek był dużo luźniejszy i często się obsuwał co powodowało utratę sygnału.

    Jeśli miałbym więcej środków to pewnie już byłbym posiadaczem Forerunnera, no ale nie mam. Jak tak podliczyć moje roczne wydatki na sam sprzęt rajdowy to wychodzi ok. 2-3 tysięcy złotych. Najgorsze jest to, że lista tych „najpotrzebiekjszych” rzeczy nadal mnie „straszy”. Na Forerunnera przyjdzie czas jak się kolejka skończy…

    Co nie znaczy, że jest on mi koniecznie potrzebny do szczęścia. Na razie PC-15 wystarcza mi prawie w zupełności. Choć to może jest tak, że jak się przez długi czas jeździ „maluchem” to wydaje się on nawet całkiem znośnym samochodem, a jak się wsiądzie do Mercedesa to dopiero dostrzega się różnicę. Może własnie tak jest…

  7. Petro mówi:

    Forerunnera z USA lub Anglii można razem z przesyłkąś wyciągnąć już za 500-600 PLN.
    Ostatnio poczułem się wyobcowany, bo biegliśmy w 5 osób a ja jako jedyny nie miałem Forerunera 😉

  8. Kuerti mówi:

    Gdybyś nie miał takiego podejścia do pulsometru jakie masz (Petro to zwolennik trenowania „na czuja”) to pewnie mógłbyś się poczuć gorszym człowiekiem 😉 .

    Swoją drogą to jestem pod wrażeniem całej tej machiny marketingowej jaką wytoczył Garmin, gdzie nie spojrzysz tam Forerunner, gazety, fora, serwisy i blogi. Może nawet już trochę za dużo tego wszystkiego.

  9. Bart mówi:

    Kuerti nie abym bronił Garmina. Ale pozwolę sobie zauważyć że to wszystko jest inicjatywa ludzi użytkujących Garmina. Niestety ze strony firmy porażka. Sam próbowałem wydostać coś od panów bodaj ze Szczecina ale nic niestety nie dało rady. Olewka totalna. Dopiero Petro i inni pomogli jak dziecku we mgle.
    Więc ten fakt o czymś świadczy.
    pzdr.
    bart

  10. sebas mówi:

    mam forerunnera 205, 400pln z przesylka z usy. jesli kupowac to na ebayu i najlepiej szukac z opisem „resealed” czyli cos ala model demo dla sklepow, wystawiony do opchniecia, ale po uprzednim sprawdzeniu stanu tech w garminie. na wydatek w cenie jakiej oferuja ten sprzet polskie sklepy bym sie nie zdecydowal, zdecydowanie za drogo. ciekawe historie z tym kodowaniem, w niedz. na polmaratonie (debiut! 🙂 mialem anormalne odczyty typu srednia z biegu 175ud/min, 193ud/min na podbiegu… Byc moze wartosci podbijal mi jakis sygnal z czyjegos pulsometru

    ps. jak tam chlopaki przed meczem z Hrvatska? 😉 typuje POL-CHOR 2:1, AUT-NIE 0:2

  11. Adam mówi:

    Co Wy z tym Forrunnerem? Jak laski, kiedy nowy kosmetyk wypuszcza.. ;P
    A z ciekawosci- czemu 175HR srednia, to za duzy odczyt? 193 na podbiegach tez brzmi ok.. 😀 No ale co ja tam wiem…Kiedys eksperymentalnie zalozylem FitWatcha jak gralem w pilke reczna, to musialem sobie poprawic MAX z wyliczonego 198 na 205…ale fakt faktem- mroczki przed oczyma(czy oczami?).

    Sebas, Ty sie chlopie nie angazuj w to obstawianie wynikow, bo znowu wykraczesz 😛 Z patriotycznego obowiazku jestem optymista
    POL 2:0 CRO
    AUT 2:1 GER

    Ok, finito- pozdrawiam!

  12. Kuerti mówi:

    Bart,

    No to mnie nieco zdzwiłeś, ja myślałem, że Garmin to taka firma bardzo nastawiona właśnie na ludzi…

    Sebas,

    Odczyty jak najbardziej w normie. Podejrzewam, że Twoje HR MAX to właśnie coś około 190, więc dlaczego nie 193? A średnia 175 to jak na półmaraton również normalna liczba.

    No to po Mistrzostwach.. Przynajmniej mamy jednego wygranego – Boruca, mam nadzieje, że wreszcie facet trafi do naprawdę klasowej drużyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to Top ↑
  • TUTAJ PRACUJĘ

  • FACEBOOK

  • OSTATNIE KOMENTARZE

    • Avatar użytkownikadownload Hello, for all time i used to check website posts here early in the daylight, since i enjoy to gain... – WIĘCEJ
    • Avatar użytkownikabeautifulbabyshowerinvitations First, we have to keep in mind, the purpose of the law Ideally, I do understand the psychological aspects of... – WIĘCEJ
    • Avatar użytkownikapurplebabyshowerinvitations.com Are these those experimental ones that keep going missing? – WIĘCEJ
    • Avatar użytkownikaTears of Time I visit every day some websites and blogs to read content, however this web site offers feature based writing. – WIĘCEJ
    • Older »
  • INSTAGRAM

    • nbrteam zbiera siy na jutrzejszy zimowyultramaratonkarkonoski Jutro 53 km pohellip
    • Jak mija Wam majwka?  Pogoda dopisuje? nbrteam buja sihellip
    • Ju za kilka godzin pmaratoskie kombo poznan warszawa NorBeRt yczyhellip
    • Bunkry s i jest fajnie  trailrunning mountains karkonosze runninghellip
    • Zimowy Ultramaraton Karkonoski ju za trzy tygodnie! A tymczasem kolejnyhellip
    • Kierownik wrci po dwch latach na t sam tras cortinatrailhellip
  • ARCHIWA