FORUM EKSTREMALNE

Piesze i rowerowe maratony na orientację
Teraz jest So, 24 lut 2024, 07:14

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Dalej
Autor Wiadomość
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Śr, 1 sty 2014, 17:23 
Offline

Dołączył: Wt, 7 gru 2010, 10:58
Posty: 130
wpaszk napisał(a):

2) system punktacji - pozostaję nadal gorącym orędownikiem zmiany punktacji na "względną", zwłaszcza przy zwiększającej się liczbie zawodów i niewielkim "quorum". Raz - ze względu na korektę niskiej frekwencji, dwa - motywację do jazdy "do końca". Na rywalizację w ścisłej czołowce to niespecjalnie wpłynie, bo i tak przy walce o podium będą się liczyły wyłącznie "setki", ale na zabawę w ciut odleglejszych zakątkach stawki pucharowej - na pewno.


Wg mnie przy punktacji "względnej" nie powinno się powrócić do zasady, że w przypadku organizowaniu na danym maratonie dwóch tras np. 200 i 100 do pucharu powinna się liczyć tylko ta dłuższa

wpaszk napisał(a):
3) dystanse zawodów. Trochę podzielam sceptycyzm Wigora co do "rozmywania" się charakteru pucharu, zwłaszcza że od roku praktycznie wszystkie nowe imprezy są "krótkodystansowe". Ale nie bardzo widzę rozwiązanie - raz, że grono startujących w pucharze jest zbyt małe na dzielenie na osobne puchary bądź różne wagi, dwa - nie ma dobrego kryterium podziału, musiałby być albo subiektywny, albo mocno niesprawiedliwy (kwestia gór i generalnie terenu, mnogości punktów i trudności nawigacyjno-nawierzchniowych a'la Dymno). Na dodatek mógłby prowadzić do sztucznego pompowania ekstremalności zawodów w typie pierwszej Rudawskiej Wyrypy: z jeżdżeniem tam i z powrotem po tych samych drogach. To kompletne zaprzeczenie charakteru naszych maratonów!

W 2014 szykuje się nadal siedem imprez "200+" oraz 3 górskie 150ki, więc długodystansowcy będą mieli się gdzie wykazać.


Inwazja sprinterów nam chyba nie grozi ale może przed rozmywaniem się Pucharu mogła by chronić zasada, że do pucharu trzeba zaliczyć punkty ze startu w trzech lub czterech 200-setkach lub górskiich 150-tkach. Tylko z drugiej strony po co komplikować zasady.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Cz, 2 sty 2014, 10:50 
Offline

Dołączył: Wt, 18 gru 2012, 13:07
Posty: 90
Imię i nazwisko: Radek W.
GG: 0
wiki napisał(a):
wpaszk napisał(a):

2) system punktacji - pozostaję nadal gorącym orędownikiem zmiany punktacji na "względną", zwłaszcza przy zwiększającej się liczbie zawodów i niewielkim "quorum". Raz - ze względu na korektę niskiej frekwencji, dwa - motywację do jazdy "do końca". Na rywalizację w ścisłej czołowce to niespecjalnie wpłynie, bo i tak przy walce o podium będą się liczyły wyłącznie "setki", ale na zabawę w ciut odleglejszych zakątkach stawki pucharowej - na pewno.


Wg mnie przy punktacji "względnej" nie powinno się powrócić do zasady, że w przypadku organizowaniu na danym maratonie dwóch tras np. 200 i 100 do pucharu powinna się liczyć tylko ta dłuższa

Wiki: uzasadnij dlaczego? Byłem wcześniej zwolennikiem dodania krótszych tras do Pucharu ale doświadczenie tego roku pokazało, że to się kompletnie nie sprawdziło - nikt z szerszej czołówki Pucharu nie jeździł na tych trasach. Jeśli sytuacja powtórzy się w nowym sezonie to wpływ punktowania krótszych tras na Puchar będzie żaden. Może być też tak, że ktoś z czołówki przeskoczy do krótkich tras, będzie walczył praktycznie samemu ze sobą, zdobędzie komplet punktów i zajmie miejsce w Pucharze którego nie zająłby jeżdżąc (rywalizując) z resztą czołówki na trasach dłuższych.

Co do punktacji "względnej" to zgadzam się w 100% z Wojtkiem - uatrakcyjni to zabawę a dodatkowo wyniki staną się bardziej obiektywne.

Ja dodałbym jeszcze jeden punkt do regulaminu, który mógłby spowodować większą walkę o miejsce w czołówce (i nie tylko): brak miejsc ex-aequo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Cz, 2 sty 2014, 13:34 
Offline

Dołączył: Śr, 25 maja 2011, 11:10
Posty: 138
Imię i nazwisko: Maciek K.
GG: 0
To ja palnę dygresyjkę, może małą, ale moim zdaniem dosyć ważną w tym momencie dyskusji.

Zaczęliście pisać, o popularności Pucharu. Moim zdaniem w trybie natychmiastowym sponsor pucharu powinien zakupić wielki banner z logo firmy oraz pucharu. Tą plandekę można przesyłać przez cały rok pomiedzy organizatorami, a każdy z orgów musiałby ją przesyłać dalej na wskazany adres. To najlepszy sposób, żeby marka się jakoś propagowała. Zdjecia z imprezy muszą być robione na tym tle, etc. Poza tym warto by załatwić jakiś patronat medialny dla cyklu. Macie znajomych w mediach rowerowo/sportowo/turystycznych?

Druga rzecz uwidacznia się w tej i wcześniejszych dyskusjach. Moim zdaniem widać tu brak ośrodka decyzyjnego który myślałby o pucharze całościowo. W tej chwili wygląda to tak, że każdy w Polsce może sobie robić imprezę, a tak na wszelki wypadek dorzucać ją do Pucharu, bo zawsze to parę wpisowych wpadnie do kasy. Póki co nie ma z tym problemu, ale za parę lat równie dobrze może być 52 imprezy co przy wliczaniu 6-ciu startów do generalki da nam 8 mistrzów ex-equo. Warto pomyśleć o tym teraz póki ex-equo możliwe jest najwyżej jedno, krótkie podium.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Cz, 2 sty 2014, 15:16 
Offline

Dołączył: Cz, 26 cze 2008, 20:44
Posty: 78
Lokalizacja: Śledzikowo :)
Imię i nazwisko: Wojtek Paszkowski
GG: 0
Tak mi się tylko nasunęło, czy aby punktacja "względna" nie będzie dodatkowo premiowała prostych i krótszych zawodów (pod kątem "podbijania" wyniku osób z dalszych miejsc, ze względu na mniejszy rozrzut czasów)? Ale to tak tylko intuicyjnie mi się wydaje, bez jakiejkolwiek analizy wyników i samego algorytmu.

theli napisał(a):
Ja dodałbym jeszcze jeden punkt do regulaminu, który mógłby spowodować większą walkę o miejsce w czołówce (i nie tylko): brak miejsc ex-aequo.


Tylko jak to w praktyce miałoby wyglądać? Na Tropach organizator stanowczo groził, że eq ae#L@# (trudny wyraz) nie będzie, a jak było w rzeczywistości... sam wiesz najlepiej :D.
Nie wiem, czy warto się przy tym upierać, dopóki na zawodach nie będzie powszechnego SportIdenta (choć na Harpaganie SI nie przeszkadza w klasyfikowaniu ex aequo). Poza tym, czy aż tak bardzo potrzebne nam jest ostre ściganie się do ostatniego metra? Gdy bazy coraz częściej (m.in. ze względów logistycznych) są lokalizowane w centrach miejscowości, ostatnio nawet - takich niemal milionowych? Już zdażało mi się obserwować na Harpie, jak ludzie (raczej niespecjalnie z gatunku tych z czołówki, a i do końca limitu czasu sporo było) mało się nie zabijali na ostatnich metrach.

qnick napisał(a):
Poza tym warto by załatwić jakiś patronat medialny dla cyklu. Macie znajomych w mediach rowerowo/sportowo/turystycznych?


no przecież już jest - Napieraje :mrgreen:

Cytuj:
Druga rzecz uwidacznia się w tej i wcześniejszych dyskusjach. Moim zdaniem widać tu brak ośrodka decyzyjnego który myślałby o pucharze całościowo. W tej chwili wygląda to tak, że każdy w Polsce może sobie robić imprezę, a tak na wszelki wypadek dorzucać ją do Pucharu, bo zawsze to parę wpisowych wpadnie do kasy.


No. Coś z tym trzeba będzie zrobić. Kryteria, różne wagi, "poczekalnia", "zamrażarka", "czyściec" itp itd. Ale jak na razie to chyba priorytet ma lepsze rozłożenie geograficzne imprez? A nie czarujmy się, raczej jest mała szansa, że ni stąd ni zowąd gdzieś pod Rzeszowem powstanie impreza kalibru Harpa, BikeOrientu czy Waszych.

Poza tym, "rozwój" pucharu (tzn liczebność, sponsorzy, kasa, szum medialny itpitd) raczej nierozłącznie będzie się wiązał z traceniem "elitarności" i "ekstremalności" zawodów. Takie odnoszę wrażenie patrząc na wyrastające jak grzyby po deszczu imprezy na orientację na Pomorzu. Taka np. impreza, która w 2014 weszła do PMnO, mająca sporo fundatorów i coraz więcej uczestników, zrezygnowała w ogóle z trasy rowerowej +100km (nb. bardzo łatwej). Harpagan produkuje coraz to nowe, krótsze i prostsze trasy (z przyczyn oczywistych). Trochę Tułacz idzie pod prąd, nadal utrzymując naprawdę trudny charakter TR, ale to dzięki temu, że utrzymuje się z krótkich tras pieszych (nawet "oryginalna" TP50 też jakby coraz mocniej traci na znaczeniu). Wychodzi na to, że masowy puchar = łatwe zawody. Tylko to może być nie do końca w smak "ojcom założycielom" i niedługo będziemy się zastanawiać - tak w zasadzie to czyj jest ten puchar?

Cytuj:
za parę lat równie dobrze może być 52 imprezy co przy wliczaniu 6-ciu startów do generalki da nam 8 mistrzów ex-equo.


ale jakie to dawać będzie możliwości twórcze przy opracowywaniu taktyki startowej! I ta rywalizacja aż do ostatnich minut Nocnej Masakry (co ja mówię, aż do kończącego się o 24:00 SylwesterOrient, he he he)

pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 17:16 
Offline

Dołączył: Wt, 18 gru 2012, 13:07
Posty: 90
Imię i nazwisko: Radek W.
GG: 0
wpaszk napisał(a):
Tak mi się tylko nasunęło, czy aby punktacja "względna" nie będzie dodatkowo premiowała prostych i krótszych zawodów (pod kątem "podbijania" wyniku osób z dalszych miejsc, ze względu na mniejszy rozrzut czasów)? Ale to tak tylko intuicyjnie mi się wydaje, bez jakiejkolwiek analizy wyników i samego algorytmu.

Słuszna uwaga. Rzuciłem okiem na wyniki i symulacje Daniela. Z tego co widzę to punktowanie na krótszych trasach jest zbliżone do punktacji prostej. Mocno podbite wyniki są na Harpaganie (ale to dobrze bo właśnie "nowa" punktacja jest bardziej sprawiedliwa przy dużej frekwencji). Problemem są właśnie długie trasy z mniejszą frekwencją - tutaj punktacja mocno promuje pierwszego (czy też ścisłą czołówkę) mocno dołując wyniki dalszych zawodników.

wpaszk napisał(a):
theli napisał(a):
Ja dodałbym jeszcze jeden punkt do regulaminu, który mógłby spowodować większą walkę o miejsce w czołówce (i nie tylko): brak miejsc ex-aequo.


Tylko jak to w praktyce miałoby wyglądać? Na Tropach organizator stanowczo groził, że eq ae#L@# (trudny wyraz) nie będzie, a jak było w rzeczywistości... sam wiesz najlepiej :D.

Wiem i dlatego postuluję :D

wpaszk napisał(a):
Nie wiem, czy warto się przy tym upierać, dopóki na zawodach nie będzie powszechnego SportIdenta (choć na Harpaganie SI nie przeszkadza w klasyfikowaniu ex aequo). Poza tym, czy aż tak bardzo potrzebne nam jest ostre ściganie się do ostatniego metra? Gdy bazy coraz częściej (m.in. ze względów logistycznych) są lokalizowane w centrach miejscowości, ostatnio nawet - takich niemal milionowych? Już zdażało mi się obserwować na Harpie, jak ludzie (raczej niespecjalnie z gatunku tych z czołówki, a i do końca limitu czasu sporo było) mało się nie zabijali na ostatnich metrach.

Nie chodzi mi nawet o ściganie na ostatnich metrach ale o samo jechanie w tandemie - wiesz doskonale, że żadna samotna łydka nie da rady mocnej parze zawodników, którzy razem nawigują, podkręcają wzajemnie tempo, pomagają sobie przetrwać kryzysy a czasem jadą po zmianach. W minionym sezonie pierwsze miejsce w zawodach obsadzone było przez dwóch zawodników czterokrotnie więc problem(?) istnieje.

wpaszk napisał(a):
Poza tym, "rozwój" pucharu (tzn liczebność, sponsorzy, kasa, szum medialny itpitd) raczej nierozłącznie będzie się wiązał z traceniem "elitarności" i "ekstremalności" zawodów. Takie odnoszę wrażenie patrząc na wyrastające jak grzyby po deszczu imprezy na orientację na Pomorzu. Taka np. impreza, która w 2014 weszła do PMnO, mająca sporo fundatorów i coraz więcej uczestników, zrezygnowała w ogóle z trasy rowerowej +100km (nb. bardzo łatwej). Harpagan produkuje coraz to nowe, krótsze i prostsze trasy (z przyczyn oczywistych). Trochę Tułacz idzie pod prąd, nadal utrzymując naprawdę trudny charakter TR, ale to dzięki temu, że utrzymuje się z krótkich tras pieszych (nawet "oryginalna" TP50 też jakby coraz mocniej traci na znaczeniu). Wychodzi na to, że masowy puchar = łatwe zawody. Tylko to może być nie do końca w smak "ojcom założycielom" i niedługo będziemy się zastanawiać - tak w zasadzie to czyj jest ten puchar?

Taka jest też tendencja w maratonach MTB - na krótkie dystanse walą tłumy, na najdłuższych zmaga się mała liczba osób. Jeden z cykli maratonów w środkowej Polsce w zeszłym sezonie ograniczył wręcz liczbę długich dystansów stawiając na krótsze trasy. Może i nas to czeka za kilka lat gdy popularność MTBO spowoduje rozkwit krótszych tras? Pozostanie wtedy garstka dinozaurów ścigających się na "długich" trasach i wspominających czasy, gdy to za krótką uznawało się trasę 130km :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 17:34 
Offline

Dołączył: Wt, 18 gru 2012, 13:07
Posty: 90
Imię i nazwisko: Radek W.
GG: 0
qnick napisał(a):
Druga rzecz uwidacznia się w tej i wcześniejszych dyskusjach. Moim zdaniem widać tu brak ośrodka decyzyjnego który myślałby o pucharze całościowo.

Może dobrym pomysłem byłoby powołanie kapituły (na kształt tej z Pieszego Pucharu), która to zajmowałaby się sprawami Pucharu (głównie regulaminem)?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 17:47 
Offline

Dołączył: Wt, 7 gru 2010, 10:58
Posty: 130
theli napisał(a):


Taka jest też tendencja w maratonach MTB - na krótkie dystanse walą tłumy, na najdłuższych zmaga się mała liczba osób. Jeden z cykli maratonów w środkowej Polsce w zeszłym sezonie ograniczył wręcz liczbę długich dystansów stawiając na krótsze trasy. Może i nas to czeka za kilka lat gdy popularność MTBO spowoduje rozkwit krótszych tras? Pozostanie wtedy garstka dinozaurów ścigających się na "długich" trasach i wspominających czasy, gdy to za krótką uznawało się trasę 130km :D


NIe wiem co teraz w maratonach MTB znaczy "długi dystans". Ostatni naprawdę długi dystans skończył się ok. 10 lat temu podczas maratonu w Bydgoszczy to było 200 km.
Podobnie zresztą było na Supermaratonach szosowych ale o tym już nie raz pisałem.
No cóż, znany jest fakt, że dzisiejsza młodzież odstaje rozwojem fizycznym od poprzedników sprzed 10 czy 20 lat i nie lubi się zbyt mocno przemęczać.

Stąd powtarzany przeze mnie postulat chrońmy i preferujmy w PP długie dystanse.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 19:08 
Offline

Dołączył: So, 31 gru 2011, 14:43
Posty: 76
Proszę pamiętać podczas dyskusji o założeniach Pucharu, które według mnie nie powinny podlegać żadnej dyskusji:
-dystans minimum 100 km
-impreza na orientację

1.Jakaś forma kapituły - nie widzę przeciwskazań. :geek:

2.Dyskusja o wyższości świąt Wielkanocy nad Bożym Narodzeniem (krótkie dystanse kontra długie) toczyła się rok temu i wtedy nastąpiła modyfikacja regulaminu dopuszczająca punktowanie drugich, krótszych tras do pucharu. Według mnie nie wprowadziło to żadnych zmian w klasyfikacji. Z punktu widzenia przejrzystości reguł można z powrotem wrócić do zasady - jedne zawody, jedna trasa.

3.Jestem i pozostanę zdania, że o sile Pucharu decyduje właśnie zróżnicowanie i wybór tras. Mam ochotę biorę udział w imprezie o długości 100 km, czuję przypływ formy - jadę na 200 km. Każda do Pucharu liczy się tak samo. To nie są zawody piesze i nie widzę możliwości obligatoryjnej "wagowej" oceny skali trudności imprezy.

4.Kryteria jakościowe do zawodów - próbowałem w ubiegłorocznej dyskusji coś takiego zaproponować - nie było praktycznie osób popierających. Moje reguły są proste:
-W danej edycji z pucharu odpadają dwie imprezy, gdzie na zgłoszonej do pucharu trasie była najmniejsza rzeczywista ilość sklasyfikowanych zawodników.
-Na ich miejsce wchodzą dwie inne imprezy z listy pretendentów do pucharu - na podstawie najwyższej liczby uczestników z poprzedniej edycji.
-Pozostaje do ustalenia liczba optymalna rocznych imprez pucharowych.

5.Puchar dla krótszych zawodów (mniej niż 100 km, około 100 km) - nie widzę przeciwskazań, w końcu żyjemy w wolnym kraju i każdy, kto ma chęci i możliwości może go zorganizować. Jako przedstawiciel organizatora obecnego Pucharu mogę tylko dodać, że nie będę brać w tym udziału.

I tak na marginesie "elitarności" i trudności rowerowego Tułacza - brak chętnych do startów na niej związany jest z tym że organizator robi trasę rowerową na podstawie trasy pieszej bez modyfikacji. Każdy normalny rowerzysta po kilku godzinach czesaniu lasu z buta z rowerem w krzakach odpuszcza sobie tą imprezę na długo. Trasy rowerowe muszą być projektowane pod rowerzystę i jazdę na rowerze - gdy tak będzie, to spokojnie będą zdobywać nowych chętnych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Wt, 7 sty 2014, 14:32 
Offline

Dołączył: Śr, 25 maja 2011, 11:10
Posty: 138
Imię i nazwisko: Maciek K.
GG: 0
BartekB napisał(a):
1.Jakaś forma kapituły - nie widzę przeciwskazań. :geek:

Jak dochodzi do powołania takiej kapituły? Organizatorzy imprez powinni mieć swoich "delegatów", ale i zawodnicy też. Czy wystarczy, że tu się skrzykniemy? Trzeba napisać "konstytucję" kapituły chyba najlepiej wzorując się na PMnO.

BartekB napisał(a):
Z punktu widzenia przejrzystości reguł można z powrotem wrócić do zasady - jedne zawody, jedna trasa.

Jestem za. Komplikowanie nie sprzyja propagowaniu idei. Jeśli chodzi o walkę do ostatniej chwili to przy dobrze zrobionej trasie i kilku faworytach jest duża szansa, że faworyci nie będą wiedzieli czy przypadkiem ktoś inny nie wymyślił lepszego wariantu co zapewnia emocje do ostatniej chwili.

BartekB napisał(a):
3.Jestem i pozostanę zdania, że o sile Pucharu decyduje właśnie zróżnicowanie i wybór tras. Mam ochotę biorę udział w imprezie o długości 100 km, czuję przypływ formy - jadę na 200 km. Każda do Pucharu liczy się tak samo. To nie są zawody piesze i nie widzę możliwości obligatoryjnej "wagowej" oceny skali trudności imprezy.

To ja jeszcze raz powtórzę, że to jest nie do zrobienia. Nie da się wymyślić przejrzystego systemu podziału imprez, który nie krzywdziłyby trudniejszych imprez. Jedyne co można zrobić to podzielić zawody ze względu na limit czasu, ale to też bardzo zgrubna miara i jest ryzyko, że ktoś organizując kilka tras da nieprzyzwoicie długi limit po to tylko, żeby zwabić zawodników dużą liczbą punktów do PPM.

BartekB napisał(a):
4.Kryteria jakościowe do zawodów - próbowałem w ubiegłorocznej dyskusji coś takiego zaproponować - nie było praktycznie osób popierających. Moje reguły są proste:
-W danej edycji z pucharu odpadają dwie imprezy, gdzie na zgłoszonej do pucharu trasie była najmniejsza rzeczywista ilość sklasyfikowanych zawodników.
-Na ich miejsce wchodzą dwie inne imprezy z listy pretendentów do pucharu - na podstawie najwyższej liczby uczestników z poprzedniej edycji.
-Pozostaje do ustalenia liczba optymalna rocznych imprez pucharowych.

Ja jak najbardziej popieram. Nie wiem czy ankieta powinna być anonimowa czy raczej powinniśmy otwarcie się wypowiadać. Dobrze by było gdyby każdy ocenił w skali 1-5 (beznadziejnie, słabo, średnio, dobrze, doskonale) następujące aspekty:
- jakość map (wydruk, rodzaj podkładu, aktualność w sąsiedztwie punktu, opisy)
- dokładność rozmieszczenia punktów (tu wypowiadać się powinni zawodnicy posiadający track, bo czasem komuś może się coś wydawać, etc)
- jakość trasy (ciekawa-nudna, rowerowa-nierowerowa, oczywista-nieoczywista etc)
- organizacja (czy było wystarczająco map, czy zupa nie była za słona)
- "oprawa medialna" (strona www, zapisy, etc)
Do pewnego stopnia im bardziej szczegółowa ankieta, tym głębszego zastanowienia będzie wymagało jej wypełnienie. Przy ocenie 1-3 oceniający powinien podać króciutkie uzasadnienie słabej opinii.

Z mojego zeszłorocznego doświadczenia mogę napisać:
Wiosenna Odyseja:
- jakość mapy 5
- dokładność rozmieszczenia punktów 1 (kto był ten wie, mam tracka)
- jakość trasy 4
- organizacja 5
- "oprawa medialna" 4

Dymno
- jakość mapy 5
- dokładność rozmieszczenia punktów 5
- jakość trasy 4 (miejscami mało rowerowa ale tak to już na Dymnie bywa, wiedziałem na co się piszę)
- organizacja 5
- "oprawa medialna" 4

IWW
- jakość mapy 4
- dokładność rozmieszczenia punktów 5
- jakość trasy 5
- organizacja 5
- "oprawa medialna" 5

Funex
- jakość mapy 5
- dokładność rozmieszczenia punktów 3 (dwa dosyć duże kiksy, na jednym straciłem 40 min, a organizator będąc już świadomym błędu informował tylko, że punkt istnieje, niektórym nie zaliczono tego punktu na podstawie zdjęcia, a innym zaliczono)
- jakość trasy 2 (trasa dla rowerzystów robiona chyba z samochodu, wariant dosyć oczywisty z małymi tylko dylematami, bezsensowne przeloty po asfaltach i prostych drogach, jako Krakowianin nie powinienem narzekać, ale czułem się obrzydliwie uprzywilejowany na końcówce w Krakowie)
- organizacja 2 (najgorszy możliwy błąd organizatora - zabrakło map, tylko tyle i aż tyle)
- "oprawa medialna" 4

Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi. Nie jestem hejterem - jak trzeba mogę powtórzyć to samo w cztery oczy. Organizatorzy powinni wiedzieć co mają poprawić, żeby imprezy stawały się coraz lepsze. Jeśli ktoś z was był na Galicji to piszcie bez litości (przypomnę, że w legendzie była północ zamiast południa).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: PPM 2013 - Symulacja Wyników
PostNapisane: Pt, 10 sty 2014, 22:23 
Offline

Dołączył: So, 26 maja 2007, 18:29
Posty: 769
Lokalizacja: Szczecin
Imię i nazwisko: Daniel Śmieja
GG: 2553684
Symulacja wyników to tylko symulacja na podstawie zupełnie innych warunków wyjściowych, zaprezentowane tu wyniki należy traktować tylko orientacyjnie.
Ponieważ "50-tki" były tylko na zawodach, przy których odbywała się równolegle długa trasa nie należało oczekiwać, że zawodnicy potraktują start w krótszej trasie jako element taktyki.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj w/g  
Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Dalej

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL