PK4 TEAM

[Przejdź do menu]

W zasadzie od samego początku PK4 kręcił się wokół społeczności ludzi pozytywnie zakręconych. To właśnie ludzie są sercem tego bloga. Te wszystkie nasze burzliwe dyskusje, które nie tylko dostarczały gimnastyki naszym szarym komórkom, ale częstokroć dostarczały solidną porcję wiedzy, którą z powodzeniem można wykorzystać w praktyce. No i ta wszechobecna inspiracja! Wiem, że wielu czytelników - ku mojemu ogromnemu zdziwieniu - czerpie z moich poczynań inspirację. Wiecie, co? To działa w obydwie strony! Ludzie, których szczerze podziwiam i stawiam sobie jako wzory do naśladowania są stałymi czytelnikami PK4 (nazwisk nie podam, może kiedyś napiszę na ten temat artykuł?).

W czasie 2 lat istnienia PK4 z wolna budowała się całkiem sympatyczna grupa ludzi, którzy aktywnie uczestniczą w rozwoju naszej małej społeczności. Sam fakt istnienie takiego nieformalnego zgromadzenia prosi się o rozwinięcie - o nadanie bardziej formalnych ram. Grubo ponad miesiąc temu Karol Ćmiel z Marszobloga [link] rzucił myśl - a może utworzyć PK4 TEAM? Myślałem już o tym wcześniej, nie miałem jednak jasnego pomysłu jak taki zespół mógłby wyglądać? Poza tym trochę się bałem… Nigdy nie czułem się zbyt dobrze w pozycji lidera, a przy takim tworze jak PK4 TEAM niechybnie musiałbym sprawdzić się w nowej roli.

Z drugiej strony, jeśli jest zapotrzebowanie? Jeśli część ludzi czuje się w jakiś sposób związana z PK4 i chciałaby uczestniczyć w takim zorganizowanym zespole, to dlaczego im tego nie umożliwić? Czasem warto po prostu zrobić coś, rzucić kamień i poczekać, a nóż lawina zejdzie sama? Tak jest właśnie w tym przypadku - nie mam pojęcia w co rozwinie się ten nasz zespół. Na pewno chciałbym, żeby był on w pewnym stopniu przedłużeniem tego, co dzieje się na blogu, chciałbym, żebyśmy zrobili krok naprzód, wyszli z dyskusji i wzajemnej inspiracji i przeszli do działania.


Zobacz również:

Popularity: 8% [?]

Komentarze

Odpowiedź do “PK4 TEAM”

  1. Sławomir on marzec 2nd, 2010 7:08 po południu

    Kochani,niedawno maszerowałem z wami w ZPCH z ziołami prowansalskimi w plecaku. Dzisiaj w Trójce usłyszałem historię byłej ratowniczki GOPR-Eweliny. Wejdźcie proszę na stronę WWW.chcechodzic.pl i pomóżcie diewczynie, namówcie innych bo w tym chorym kraju,chora służba zdrowia z niekompetentnymi lekarzami nikt jej nie pomoże. Sławek

Skomentuj




  • Informuj mnie o nowych komentarzach via RSS