FORUM EKSTREMALNE

Piesze i rowerowe maratony na orientację
Teraz jest Cz, 23 lis 2017, 23:14

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzedni  1, 2, 3, 4  Dalej
Autor Wiadomość
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: N, 19 gru 2010, 19:07 
Offline

Dołączył: So, 26 maja 2007, 18:29
Posty: 677
Lokalizacja: Szczecin
Imię i nazwisko: Daniel Śmieja
GG: 2553684
Już są Wstępne Wyniki na stronie

http://maratony.home.pl/masakra/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: N, 19 gru 2010, 21:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Wt, 28 kwi 2009, 14:07
Posty: 235
Imię i nazwisko: Ula Wojciechowska
GG: 0
Dzięki Wigor, fajnie było! Trasa wypasiona, śniegu żeś dowalił parę ciężarówek po okolicy, baza przestronna, prysznice, jedzenie dobre - tak trzymać. I wyniki jak szybko :)
Chciałam zgłosić tylko jedno zastrzeżenie do pk 4 trasy rowerowej - lampion nie wisiał z tyłu drzewa, tylko na widoku!!! Wiesz, że to spory zawód dla nałogowych macaczy drzew :D Oraz składam oficjalny wniosek o zabezpieczenie punktów rowerowo-chodzonych w paczkę cukierków dla wytrwałych :)

Przy okazji składam podziękowania Pawłowi B. za próbę reanimacji mojej zdechłej przerzutki tylnej.

_________________
http://www.krolisek.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: N, 19 gru 2010, 22:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Śr, 30 maja 2007, 23:58
Posty: 350
Lokalizacja: Poznań
GG: 0
No i może przydałyby się odblaski. Jednego PK nie zauważyłem będąc przy nim, a po 40 mintach wróciłem i tak w to samo miejsce, zastanawiając się dlaczego jest tam tak dużo wydeptanych śladów na sniegu i dopiero wtedy dostrzegłem lampion na drzewie (jego kolor wydawał mi się jakiś taki mało intensywny).
Świetnie pod tym wzgledem było na WSS rok temu oraz na poprzedniej Ełckiej Zmarzlinie. Zresztą te odblaski mają druga stronę medalu. Rok temu na WSS zauważyłem, ze coś świeci na górce między drzewami, zdziwiłem się, że PK jest już tak blisko, ale gdy wszedłem na ową górkę, to okazało się, że blask pochodził od księżyca.

Fajnie, że start trasy 50 km był tak bardzo opóźniony w tym roku, bo dzzięki temu moje gigantyczne spóźnienie, stało sie się mniej wiecej normalnym spóźnieniem na rajd.

_________________
supernova.info-tur.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 00:33 
Offline

Dołączył: N, 15 lis 2009, 23:11
Posty: 16
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Krzysiek
GG: 0
Niestety, nie mogłem w tym roku przyjechać na trasę rowerową.
Pytanie więc - jak można się było dostać do punktów na rowerowej? Czy trzeba było dochodzić pod punkt piechotą, bo np. nie dało się jechać w kopnym śniegu, czy można było na rowerze dojechać pod sam punky (wątpię :)))?

_________________
Duch
O jeden PK za daleko
http://sites.google.com/site/pkzadaleko/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 08:34 
Offline

Dołączył: Śr, 8 gru 2010, 20:35
Posty: 5
No, w tym roku udało się nie zamarznąć i o własnych siłach dotrzeć do mety :)

P.s. następna edycja dopiero w 20101?? to nawet taki gówniarz jak ja nie dożyje następnego startu :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 08:58 
Offline

Dołączył: Cz, 26 cze 2008, 20:44
Posty: 78
Lokalizacja: Śledzikowo :)
Imię i nazwisko: Wojtek Paszkowski
GG: 0
Trockey napisał(a):
Pytanie więc - jak można się było dostać do punktów na rowerowej? Czy trzeba było dochodzić pod punkt piechotą, bo np. nie dało się jechać w kopnym śniegu, czy można było na rowerze dojechać pod sam punky (wątpię :)))?


czasami (np. PK5, 13) można było dojechać rowerem praktycznie pod sam lampion, a większość PK w części południowej była zlokalizowana góra 100-200m od używalnej drogi. Generalnie jednak sporo zależało od trafienia w przejezdną drogę, stopnia przetarcia trasy przez poprzednich uczestników, techniki jazdy w wąskiej koleinie i stopnia determinacji ;)

Rozstawienie punktów było ewidentnie skorygowane pod kątem trudnych warunków, a trochę pchania w puchu (najdłuższy odcinek czystego pchania w moim przypadku nie przekroczył 1-1,5km, plus sporo kilkukilometrowych odcinków mieszanej jazdy/spaceru w trudno przejezdnych koleinach) było moim zdaniem fajnym urozmaiceniem (gorzej, jak ktoś się władował w pchanie kilkukilometrowe - ale to już moim zdaniem z własnego wyboru). Doszedł też dodatkowy element strategiczny/taktyczny do zabawy - bo trzeba było pogłówkować nad mapą, które drogi mają szansę być przetarte, choć udział pierwiastka losowego był niewątpliwie wyższy niż w poprzednich edycjach.

Jak dla mnie - tak właśnie powinna wyglądać impreza zimowa. A nie taki syf jak 2 lata temu :evil:
Choć całe szczęście, że mróz siarczysty przyszedł tak naprawdę dopiero rankiem :lol:

pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 10:00 
Offline

Dołączył: N, 15 lis 2009, 23:11
Posty: 16
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Krzysiek
GG: 0
wpaszk napisał(a):

czasami (np. PK5, 13) można było dojechać rowerem praktycznie pod sam lampion, a większość PK w części południowej była zlokalizowana góra 100-200m od używalnej drogi. Generalnie jednak sporo zależało od trafienia w przejezdną drogę, stopnia przetarcia trasy przez poprzednich uczestników, techniki jazdy w wąskiej koleinie i stopnia determinacji ;)

Rozstawienie punktów było ewidentnie skorygowane pod kątem trudnych warunków, a trochę pchania w puchu (najdłuższy odcinek czystego pchania w moim przypadku nie przekroczył 1-1,5km, plus sporo kilkukilometrowych odcinków mieszanej jazdy/spaceru w trudno przejezdnych koleinach) było moim zdaniem fajnym urozmaiceniem (gorzej, jak ktoś się władował w pchanie kilkukilometrowe - ale to już moim zdaniem z własnego wyboru). Doszedł też dodatkowy element strategiczny/taktyczny do zabawy - bo trzeba było pogłówkować nad mapą, które drogi mają szansę być przetarte, choć udział pierwiastka losowego był niewątpliwie wyższy niż w poprzednich edycjach.

Jak dla mnie - tak właśnie powinna wyglądać impreza zimowa. A nie taki syf jak 2 lata temu :evil:
Choć całe szczęście, że mróz siarczysty przyszedł tak naprawdę dopiero rankiem :lol:

pozdr


Dzięki za wyczerpującą informację. Do ostatniej chwili zastanawiałem się czy pojechać - na "nie" zdecydowała za mnie praca która kazała przyjść w sobotę (do pracy).

Wcześniej robiłem testy w zaśnieżonym parku i lesie i wtedy zorientowałem się jakie elementy będą ważne na masakrze - czyli ilość pchania rowera przez śnieżny puch oraz stopnień przetarcia danej trasy. I również jazda w koleinach na których można się wyłożyć. Postaram się przygotować za rok na to.

Zastanawiam się jeszcze o oponach z kolcami, zwłaszcza przednia by się przydała. Miał ktoś założone takowe, jak to się sprawdza w praktyce?

_________________
Duch
O jeden PK za daleko
http://sites.google.com/site/pkzadaleko/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 10:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Wt, 28 kwi 2009, 14:07
Posty: 235
Imię i nazwisko: Ula Wojciechowska
GG: 0
Miałam taką oponę na przednim kole. Ponieważ moja technika jazdy w ogóle pozostawia wiele do życzenia, to taka opona dodaje mi trochę pewności siebie na drodze. Co nie oznacza, że nie muszę być czujna przez cały czas praktycznie - parę razy zaliczyłam piękne, wręcz filmowe zwałki :)
Niestety (moje niedopatrzenie) miałam trochę za duże ciśnienie w kole. Przez to docisk kolców do śniegu i lodu był słabszy. Taka opona najlepsza jest na twardym ubitym śniegu momentami przechodzącym w lity lód. W kopnym śniegu lub przemielonym śniegu ma mniejsze znaczenie, chociaż budowa samej gumy opony też jest ważna. U mnie to dość wysokie izolowane klocki (schwalbe ice spiker), czyli coś takiego jak głęboki terenowy bieżnik, jaki brałbyś na błoto.
Jazda po tym śniegu w wielu miejscach zbliżona była technicznie do jazdy po piasku - dość siłowa, z rozpędu dawało się przejechać głębsze miejsca.

Przejezdność punktów, które robiłam:
pk5 około 50m od przejezdnej drogi,
pk4 dojście ok. 1700 m od drogi i około 2 km "wyjścia" z punktu w drugą stronę,
pk8 dojście ok 150m przez las (ale już bez roweru, zostawiłam w chojakach),
pk9 10m od przejezdnej drogi leśnej.

_________________
http://www.krolisek.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Nocna Masakra 2010
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 20:11 
Offline

Dołączył: Pn, 6 sie 2007, 18:30
Posty: 10
Mam pytanie do organizatora - czy można wprowadzić całkowity zakaz używania GPSów na trasie (problemem może być zakazanie używania telefonów z GPSem ;) ) :?: Zdarzają się niestety osoby, które używają go w pierwszej kolejności do nawigacji. Określenie długości przebytej trasy jest dla nich drugorzędną sprawą.
Długość przebytej trasy można zawsze określić za pomocą "google map" w domu, z dobrą dokładnością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Szacunek dla uczestników
PostNapisane: Pn, 20 gru 2010, 20:31 
Offline

Dołączył: So, 8 lis 2008, 21:54
Posty: 22
Na Masakrę się wybierałem prawie do końca Kilka dni przed masakra zrobiłem próbę generalną. Rower tak tańczył - zwątpiłem. Na pewno problemem był brak właściwych opon. Jak ostatecznie przeczytałem że tam jest 20cm śniegu to ostatecznie zwątpiłem. Rok temu mróz był może nawet ciut większy, ale śniegu było pewnie 5-8 cm. Jechało się w zasadzie bardzo dobrze.

Teraz pozostaje mi tylko oddać szacunek tym co nie zwątpili. Szczerze jestem zdziwiony wynikami. Wygląda na to że jednak dało się jechać.

pozdrawiam

anpi


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj w/g  
Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzedni  1, 2, 3, 4  Dalej

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL