FORUM EKSTREMALNE
http://pk4.pl:80/forum/

KRYZYS
http://pk4.pl:80/forum/viewtopic.php?f=46&t=123
Strona 1 z 1

Autor:  makhi [ Wt, 8 wrz 2009, 19:35 ]
Temat:  KRYZYS

Chciałbym abyście tu pisali o swoim zwątpieniu o swoich chwilach słabości.

Wszystko jest bez sensu. Jechać bez sensu, nie jechać bez sensu. Tak, chodzi mi o Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej. Gdzie Ja się pcham. Biegam od nie dawna, byłem dopiero na trzech setkach, lękam sie samodzielnej nawigacji. Muszę przejechać 500km w jedną stronę. Właśnie wydałem nie planowaną kasę na remont auta która spokojnie starczyła by mi na cały wyjazd i jeszcze trochę. Jestem przemęczony pracą a dziś się chorobowo czuję. Nie zrobiłem wszystkich treningów jakich chciałem.
LIPA.
Może lepiej sobie odpuścić i zakatować przyszły rok robiąc fajny czas.

Autor:  karolcm [ Wt, 8 wrz 2009, 22:16 ]
Temat:  Re: KRYZYS

Nie może mnie zabraknąć w tym temacie...

Od maja nie biegałem, każda wizyta u ortopedy to wielkie kręcenie wałka, nie mam stabilności w kolanie i często robi cofkę. W tym miesiącu we wrześniu będzie bieg w Poznaniu na 5km, a ja nie jestem w stanie przebiec nawet połowy. Do dzisiaj miałem zrobić już dwie setki, nie mam żadnej. Dzięki temu zyskały inne dziedziny życia, ale chciałbym już wrócić do treningów, to one mnie nakręcają.

Piona Marek, potwierdzam LIPĘ.

Autor:  Kuerti [ Cz, 10 wrz 2009, 19:02 ]
Temat:  Re: KRYZYS

Marek,

Skąd ja to znam... Może na zachęte i odrobinę motywacji poczytaj moje wspomnienia z tamtego roku? Tu link do tekstów - http://pk4.pl/2008/09/

Ja też nie zrobiłem wszystkich treningów jakie chciałem, rozchorowałem się, byłem zły i wkurzony, bo poprzeczkę zawiesiłem sobie cholernie wysoko. Pewnie, że chętnie bym wtedy zrezygnował i odpuścił, ale nie dałem się i teraz mam co wspominać. Będzie dobrze!

Po prostu tak już jest, jeśli zająłeś się rajdami to uczucie niepokoju, tego specyficznego rozdarcia przedstartowego będzie Twoim najbliższym przyjacielem - zaprzyjaźnij więc się z nim, nie ma innej rady! A myślenie - za rok przygotuje się lepiej wystaw za drzwi! Za rok będzie inny problem! Zawsze się jakiś znajdzie, nigdy nie będziesz w optymalnej formie - tak ja teraz, też przed Harzem nie czuję się super, w tym roku byłem już w lepszej formie, byłem w gazie, teraz nie jestem. A przecież to start sezonu, a może nawet najważniejsze zawody w jakich brałem udział od początków przygody z rajdami.. No ale co z tego? Shit happens, jakoś trzeba sobie poradzić!

Dasz radę! Ukończysz w dobrym czasie i będzie z siebie dumny, a to zaprocentuje na przyszłość. Pokonasz trudności, zbierzesz doświadczenie - tego się nie kupuje tylko przeżywa - nie jest lekko, ale kto mówił, że będzie?!

Karol,

Może to jest tak, że jak się trenuje to przesadza się w stronę treningu - brak nam wtedy równowagi. Jeśli jednak musisz zrezygnować ze sportu to nagle odkrywasz, że tak też nie jest idealnie, bo czegoś brakuje. Tego nakręcania, tej energii, która gdzieś tam się kumuluje mimo zzmęczenia na treninach. Równowaga - słowo klucz.

Jakie prognozy na powrót do pełnej dyspozycji?

Autor:  karolcm [ Cz, 10 wrz 2009, 22:21 ]
Temat:  Re: KRYZYS

Do pełnej to raczej znikome, ale do biegania być może przyszły rok, w tym już nic nie ujadę.
Brakuje tej całej otoczki, tego zamknięcia dnia treningiem, tych marzeń setkowych.
Póki co kluczowa jest pokora i narastająca złość, bo było już całkiem nieźle.
Ale kibicować Wam mogę:)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/