FORUM EKSTREMALNE

Piesze i rowerowe maratony na orientację
Teraz jest Pt, 15 gru 2017, 07:35

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Dalej
Autor Wiadomość
 Temat: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 5 maja 2009, 21:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Trochę uprzedzam zapotrzebowanie, ale pewnie pojawi się kiedyś ten problem. Pomyślałem, że przyda się temat, w którym będziemy wpisywali przykre doświadczenia trenowania, a także nasze patenty na nie. Ja sam zmagam się od dobrych kilku lat z kontuzją kolana, które w rajdowaniu czasami się przydaje, więc pewnie będę stałym gościem, choć w sumie lepiej, żeby kontuzje nas omijały i żebyśmy nie musieli pisać w tym wątku;).

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 5 maja 2009, 22:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Śr, 29 kwi 2009, 13:37
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa/Cardiff
GG: 0
Ja jeszcze nie miałem żadnej kontuzji (oprócz zwichnięcia barku na snowboardzie)... Biegaczem nie jestem doświadczonym więc mało wiem - na szczęście. Robię Klędzikowe ćwiczenia i mam nadzieję, że to pozwoli mi się ustrzec przed kontuzjami. Coś jeszcze polecacie? Oczywiście oprócz rozciągania...

_________________
Niezła Korba!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: So, 9 maja 2009, 22:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Aplikowałem sobie bardzo zróżnicowany tydzień treningów, a przetrenowanie łydek mam dopiero po balu absolutoryjnym!:) Przydatność takich zabaw w kształtowaniu formy jest zdecydowanie niedoceniona;)

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 12 maja 2009, 08:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Już w piątek startuję w linowej setce, wobec tego zastanawiam się jak najdłużej zostać na nogach w formie, jak się odżywiać, przygotowałem zestaw na trasę:
1x rodzynki w czekoladzie
1x mleczko w tubce
1x cukierki z alkoholem
4x banan
0,5x czekolada gorzka
2x kabanos

+ 4x Isostar 0,5l

jak myślicie, czegoś za mało, czegoś za dużo? Podobno na trasie przewidziany jest obiad, na który trzeba dojść, więc kto wie czy się nie skuszę, choć wolałbym sunąć po swoje i na swoim.

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 12 maja 2009, 09:49 
Offline
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 26 maja 2007, 15:22
Posty: 473
Lokalizacja: Wolin
Imię i nazwisko: Grzegorz Łuczko
GG: 724069
Jak dla mnie brakuje jakiejś bułki, drożdzówki, czegoś co dłużej posiedzi w żołądku. Na obiad bym uważał, pewnie będziesz leciał szybko, więc uważaj, żeby nie najeść się go za dużo :) .

_________________
PK4 - Blog ekstremalny. Podejmiesz wyzwanie?| Sherpas Raidteam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 12 maja 2009, 12:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Właśnie dlatego nie chcę nic, co dłużej poleży na żołądku, nawet bułki, choć pewnie jak włączy się ssanie, to będzie mordęga.

Zastanawiam się nad jakimiś tabsami przeciwbólowymi, na wszelki wypadek, macie doświadczenie w tej kwestii?

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 12 maja 2009, 19:41 
Offline
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 26 maja 2007, 15:22
Posty: 473
Lokalizacja: Wolin
Imię i nazwisko: Grzegorz Łuczko
GG: 724069
Na Włóczykiju, przy bardzo dużej intensywności nie mogłem przełknąć żadnej bułki, drożdzówki itd. Ale to rzeczywiście była duża intensywność, pierwsze cztery godziny to górny drugi zakres :) . Jednak później pod koniec rajdu taki zastrzyk węgla przydał się. Zakładam, że jeszcze nie jesteś takiej formie, żeby przebiec całe 100 kilometrów, więc pewnie u Ciebie też się to sprawdzi.

_________________
PK4 - Blog ekstremalny. Podejmiesz wyzwanie?| Sherpas Raidteam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 12 maja 2009, 22:08 
Offline

Dołączył: Wt, 28 kwi 2009, 18:40
Posty: 54
Ja polecam dołożyć do prowiantu herbatniki BeBe (takie w super małych paczkach). Zawierają znacznie więcej węgli (i mniej tłuszczu) niż przeciętne herbatniki. Poza tym wchodzą po prostu zawsze. Testowałem w górach i przy bieganiu. Można je jeść biegnąc 5'/km jak i przy lekkiej chorobie górskiej.
Z kabanosem bym uważał są ciężkostrawne, lepsze by było jakieś mięso drobiowe np. ugotowane lub kotlet z piersi kurczaka (bez panierki).
Zgadzam się również odnośnie bułek, 2szt z owocami byłyby optymalne.
Na 100km to 2L picia też chyba mało ale rozumiem że uzupełniasz po drodze?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Śr, 13 maja 2009, 09:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Wt, 16 gru 2008, 12:09
Posty: 72
Lokalizacja: Wisznice, woj. lubelskie
Imię i nazwisko: Paweł Pakuła
GG: 0
Kurcze, z żywieniem to delikatna sprawa. Zależy od tempa i od preferencji własnego organizmu. Im więcej zamierzasz biec tym mniej możesz zabrać. Ja bym wziął dwa batony, paczkę cukierków, żel energetyczny i liczył na sklep po drodze oraz obiad orgów. Gdybym chciał mniej biec a więcej maszerować to do zestawu dołożyłbym ze dwie drożdżówki. Ale liczenie na orgów i sklep jest trochę ryzykowne. Ważne byś wszystko wcześniej sprawdził (sprawdziłeś?) lepiej nie eksperymentować na trasie. Mnie np. po zjedzeniu dużej ilości bananów boli brzuch. Ale to chyba tylko ja tak mam. Bananów i kabanosów nigdy na trasę nie brałem (banany oprócz tego że dla mnie niestrawne to sporo ważą) ale wszelkie słodycze sprawdzają się dobrze. Drożdżówki także, na Roztopach kupiłem po drodze chyba trzy drożdżówki w sklepie i dobrze je wspominam. Z obiadem polecam ostrożnie. Może zjeść ale nie objadać się za dużo. Na Kieracie rok temu tak sobie żurek po drodze pojadłem że później ledwie wszedłem na górę.

Na kabanosach "jechał" Yanek na RDS, fotograf Go przyłapał gdy dobierał sie do paczki :D U Niego chyba działają bo dystans pokonał.

_________________
http://maratony.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Cz, 14 maja 2009, 08:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Diagnoza: Skręcenie stawu kolanowego z przykurczem 10st

Efekt: cztery miesiące przygotowań poszły w łeb na dwa dni przed startem, bicie rekordów na setce liniowej trzeba odłożyć, liczę na Was, bo już kilka razy miałem kłopoty z kolanem, ale nie tak, żeby nie móc na nim nawet stanąć, jestem skasowany, miesiąc to pewnie za mało, żeby wrócić do jakiegokolwiek ruchu, cholernie mi przykro

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj w/g  
Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Dalej

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL