FORUM EKSTREMALNE

Piesze i rowerowe maratony na orientację
Teraz jest So, 16 gru 2017, 00:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzedni  1, 2, 3  Dalej
Autor Wiadomość
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Cz, 14 maja 2009, 14:08 
Offline

Dołączył: Pn, 27 kwi 2009, 18:17
Posty: 93
Imię i nazwisko: Marek Michalczyk
GG: 0
auć!
Jak do tego doszło?
Pozostaje ci praca nad górną partią ciała.Wzmocnienie pleców i brzucha przyniesie dużo korzyści we wszystkich rajdowych konkurencjach.Ręce oczywiście też.
Basen nie będzie bardzo obciążający, ostatecznie można pływać na samych rękach z deską między nogami.
Szybko wracaj do zdrowia.
ps może zdążysz na konecką setke.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Cz, 14 maja 2009, 17:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Zapowiadało się bardzo spokojnie, poszedłem na rower i koło poznańskiej Cytadeli rozmawiałem ze znajomymi, którzy szykują się do meczu profesorowie - studenci, nie miałem grać, ale znajomy się spóźniał, a mieli nierówne składy, pomyślałem, że co mi tam szkodzi stanąć na bramce. Najpierw wjechał mi w nogi jeden gość, a po chwili wyszedłem z bramki, oddałem piłkę, krzywo stąpnąłem i już się podnieść nie mogłem.
To wyłącznie moja głupota, mogłem się nie godzić, równo nierówno ze składami to ja miałem zawody blisko.

Teraz po ptakach, boli już lekko mniej, ino kolano puchnie. Mam L4 i skierowanie do ortopedy, ale o kulach nie chodzi się wygodnie...

Najbardziej się boję, że spóźnię się na WSSa, tego bym nie odżałował!

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Cz, 14 maja 2009, 19:11 
Offline
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 26 maja 2007, 15:22
Posty: 473
Lokalizacja: Wolin
Imię i nazwisko: Grzegorz Łuczko
GG: 724069
Wczoraj o mały włos nie spalił mi się laptop - tylko i wyłącznie przez moją głupotę. Byłem strasznie zły na siebie.

Tak mi się ta sytuacja skojarzyła z Twoją małą tragedią. Strasznie szkoda, że nie wystartujesz w Setce z Hakiem, a najgorsze jest to, że ta krótka gierka pewnie nie da Ci spokoju przez najbliższy czas.. Może definitywnie trzeba pożegnać się z grą w piłkę? Teraz musisz zacisnąć zęby i przetrwać najgorszy okres, na WSS będziesz gotów i jeszcze mocniejszy, bo co nas nie zabije to nas wzmocni, jak to się mówi.

Wracaj do zdrowia!

_________________
PK4 - Blog ekstremalny. Podejmiesz wyzwanie?| Sherpas Raidteam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Pt, 15 maja 2009, 09:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Kuerti napisał(a):
Może definitywnie trzeba pożegnać się z grą w piłkę?


Ile razy ja już się żegnałem, słaby charakter wychodzi, pewnie nic z tego nie wyjdzie, jak powiem to po raz kolejny. Ale wnioski trzeba wyciągnąć, zawsze łapię kontuzję jak gram, trzeba przestać. Otwierając ten temat nie wiedziałem jeszcze, że go zdominuję;)

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Pn, 25 maja 2009, 17:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: So, 22 wrz 2007, 09:06
Posty: 86
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Karol Ćmiel
GG: 1558150
Upatrzyłem sobie ten wątek;) ale tym razem mam do Was pytanie, znacie osoby, które zmagały się z kontuzją kolana, a blizej z uszkodzeniem łękotki?
Chodzi mi o pytanie w ile czasu później wrócili do formy? Jak to wygląda z rehabilitacją?
Martwi mnie przerwa, a chyba jeszcze bardziej fakt, że mało o tym wszystkim wiem.

_________________
PK4.PL TEAM
http://marszoblog.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Śr, 27 maja 2009, 23:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Pn, 25 maja 2009, 13:34
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków
Imię i nazwisko: Beata
Karol współczuję problemów z kolanem. Mam znajomego, który może coś wiedzieć na temat łękotek, to go popytam.

A jak już jesteśmy przy kolanach ...
Nie znacie może dobrego ortopedy?
Mam problem, ktory ostatnio mocno sie nasilił, zauwazylam, ze po intensywnych treningach sie nasila. A mianowicie blokuje mi sie kolano. Kiedys zdarzalo sie to tylko, kiedy dluzej np. kucalam - wygladalo to tak, ze nie moglam wyprostowac do konca kolana (brakowalo mi moze 5-10 stopni do pelnego wyprostu) ani napiac miesni. Robilam nawet usg jak mialam zblokowane kolano - ktos mi powiedzial, ze to moze byc lekotka - ale lekarze niczego nie znalezli :/ albo faktycznie nic nie bylo widac, albo oni nie wiedzieli czego szukac.
Ale ostatnio zdarza mi sie to coraz czesciej - wystarczy ze posiedze przy biurku, a dzisiaj nawet mi sie zdarzylo jak plywalam klasycznym :cry: . I powiem szczerze - zaczyna mnie to irytowac.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Cz, 28 maja 2009, 11:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Pn, 25 maja 2009, 13:34
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków
Imię i nazwisko: Beata
Jak obiecałam pytalam znajomego, ktory miał usuwany kawałek łękotki.

Wspomnaił, że wszystko zależy od tego czy usuwają całą czy kawałek lub może zszywają łękotkę.
Jeżeli szycie to okres rekonwalestecji jest dłuższy

Znajomy po dwóch tygodniach po operacji już truchtał, choc mówił, że to nie jest wskazane. Zaleca się pływanie jazdę na rowerze ,masaże wodne ,laser. Ale po miesiącu można już truchtać, jeżeli oczywiście myśli się o powrocie do biegana.

Wszystko zależy od tego czy będziesz i co będziesz mial robione z łękotką.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Pt, 29 maja 2009, 20:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Wt, 28 kwi 2009, 12:35
Posty: 17
Lokalizacja: Kraków
GG: 5541965
i mnie dopadło :cry:

podejrzewam, że mam coś co się nazywa shin splints, czyli boli mnie piszczel, a raczej lekko pobolewa
miał ktoś do czynienia z tą kontuzją?
przez najbliższy tydzień nie będę biegać, skupię się na wzmacnianiu mięśni piszczelowych - mam nadzieję, że to coś pomoże

_________________
"Góry są środkiem, celem jest człowiek. Nie chodzi o to, aby wejść na szczyt, robi się to, aby stać się kimś lepszym" - Walter Bonatti


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: So, 30 maja 2009, 22:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył: Śr, 29 kwi 2009, 13:37
Posty: 34
Lokalizacja: Warszawa/Cardiff
GG: 0
Mnie też czasami bolały mięśnie na piszczelach. Czytałem gdzieś, że to oznaka przetrenowania lub objaw po treningu na nierównym podłożu/terenie. Teraz za każdym po treningu rozciągam tę część nogi (kucam z rękoma z tyłu - tak jak w podstawówce). Pomogło.

_________________
Niezła Korba!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Temat: Re: Klinika PK4 (zdrowie, kontuzje)
PostNapisane: Wt, 25 sie 2009, 19:27 
Offline

Dołączył: Pn, 27 kwi 2009, 18:17
Posty: 93
Imię i nazwisko: Marek Michalczyk
GG: 0
od niedzieli NIC KURNA NIE ĆWICZĘ bo zaraza mnie trawi. Nie czuje się rozłożony na łopatki ale dmucham na zimne przed kotliną.
Forum umarło ?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj w/g  
Stwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzedni  1, 2, 3  Dalej

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL